Nowy przedmiot Biznes i Zarządzanie

Spotkanie odbędzie się w dniu 29 listopada 2022 r. (wtorek) o godz. 15:00.

Na spotkanie wymagana jest rejestracja: https://webinarbiz.webankieta.pl/  – do zgłoszonych osób, organizator – KPRM, wyśle link do webinaru.

W trakcie spotkania dowiedzą się Państwo: 

  • Jakie są podstawowe założenia BiZ-u 
  • Jak w praktyce będzie wyglądało wprowadzenie BiZ-u do szkół

W spotkaniu wezmą udział przedstawiciele Ministra Edukacji i Nauki, zespół koordynujący wprowadzenie nowego przedmiotu, przedsiębiorcy oraz edukatorzy.

Zgodnie z zapowiedziami MEiN, nowy przedmiot zostanie wprowadzony 1 września 2023 r. do szkół ponadpodstawowych  i zastąpi przedmiot podstawy przedsiębiorczości.

Skaner MŚP: Drożyzna uderza we wszystkie branże. Co druga firma zamierza podnieść ceny swoich towarów i usług

Gospodarcze konsekwencje wojny w Ukrainie – w tym zerwanie globalnych łańcuchów dostaw, wzrost cen i kosztów prowadzenia działalności – widoczne są już w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i bazie informacji kredytowych BIK. Na koniec sierpnia br. łączna kwota zaległości firm wyniosła 39,2 mld zł – to o ponad 2 mld zł więcej niż jeszcze w analogicznym okresie roku ubiegłego. Przeterminowane długi budownictwa wynoszą już ponad 5,6 mld zł., z jeszcze większymi zaległymi zobowiązaniami boryka się przemysł, bo tam saldo przeterminowanych długów osiągnęło już blisko 6,8 mld zł. Stawkę podbija jednak handel z zawrotną kwotą ponad 8,1 mld zł. Najwyższy udział firm z problemami jest natomiast w transporcie – prawie 9 proc.

Rosnące zadłużenie dostarcza przedsiębiorcom kolejnych wyzwań, wśród badanych tylko 2 proc. nie dostrzega żadnych problemów, z czego jeszcze na koniec 2021 było to 5,4 proc.

Gorszy dostęp do finansowania?

– Cykliczne badanie Skaner MŚP, prowadzone dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, pokazuje, że największe niepokoje o charakterze finansowym skupione są wokół podatków, prowizji i kosztów, które zjadają coraz większą część marż. Głównie przedsiębiorcy obawiają się utraty rentowności firmy (38,2 proc.) oraz płynności finansowej (29,4 proc.). 10,3 proc. firm boi się, że banki wypowiedzą im umowy kredytowe, a dodatkowo mogą stracić zdolność kredytową. Nic więc dziwnego, że tylko nieliczni w ostatnich miesiącach zdecydowali się wystąpić o kredyt, faktoring, pożyczkę czy leasing, co widać w danych BIK dotyczących zaciąganych kredytów przez mikroprzedsiębiorców. Wśród tych, których wnioski zostały rozpatrzone pozytywnie, przeważały średnie firmy – wskazuje Sławomir Grzelczak, Prezes BIG InfoMonitor.

Blisko 40 proc. firm sektora MŚP spodziewa się, że w ostatnim kwartale tego roku dostęp do finansowania typu leasing, faktoring, pożyczka czy kredyt jeszcze się pogorszy. – W tej grupie niemal co drugi przedsiębiorca jest przekonany, że trudniej będzie uzyskać każdy rodzaj wsparcia finansowego. Zdaniem co trzeciego, najtrudniej będzie firmom pozyskać kredyt. Żadnych obaw w kwestii utrudnienia dostępu do finansowania nie wyraża 35,6 proc. badanych i są to głównie firmy średnie (50-249) a także firmy produkcyjne – dodaje prof. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor (Grupy BIK). 

Inflacja coraz bardziej niepokoi przedsiębiorców 

– Inflacja dotyka wszystkich, w dużej mierze także przedsiębiorców. Wskaźnik PPI, podany przez Eurostat, osiągnął w UE w sierpniu br. poziom aż 43 proc. wyższy niż w analogicznym okresie roku ubiegłego i o 4,9 proc. wyższy w porównaniu z lipcem br. W Polsce inflacja producencka wyniosła 34,5 proc. r/r i 1,5 proc. m/m. Jest to wynik znacząco poniżej europejskiej średniej, ale dalecy jesteśmy od optymizmu. Krajowe wskaźniki nadal są bardzo wysokie i pokazują, jak z dużą presją cenową mierzą się właściciele biznesów – mówi Sławomir Grzelczak, Prezes BIG InfoMonitor.

Aktualne pozostają obawy związane z kwotami wydawanymi na gaz, prąd i opał. Rosnące ceny materiałów i energii są główną bolączką mikro, małych i średnich firm, aż 55,6 proc. z nich wskazuje inflację jako największe wyzwanie dla prowadzenia działalności. Utrzymuje się też problem ze spadkiem sprzedaży (19,4 proc.) i znalezieniem pracowników (17,4 proc.). Znacznie zwiększył się również udział firm, które mierzą się z utrzymaniem płynności finansowej (wzrost o 10,8 pkt. proc. w relacji do pomiaru z IV kw. 2021 roku).

– Blisko co druga firma mierzy się obecnie z wyzwaniami w obszarze terminowości uzyskiwanych płatności od kontrahentów, a wśród tych najczęściej wskazywanych są wydłużone terminy zapłaty, na co skarży się już co 5. przedsiębiorca. Jest to duże utrudnienie dla firm z sektora MŚP, które nie tylko uniemożliwia dalszy rozwój – w tym zatrudnianie nowych, wykwalifikowanych pracowników – ale powoduje powstawanie niedoborów w budżecie przeznaczonym na finansowanie bieżących zobowiązań. Utrzymująca się na wysokim poziomie inflacja tylko eskaluje problem, a każdy dzień zwłoki w terminowym regulowaniu płatności przez klientów, to dla przedsiębiorców niekiedy decydujący cios. Nie wspominając już o sytuacjach, w których kontrahenci po prostu wstrzymują płatności lub decydują się odroczyć zlecenia w czasie – komentuje Sławomir Grzelczak, Prezes BIG InfoMonitor.

Przybywa firm podnoszących ceny towarów i usług 

Firmy z sektora MŚP w walce z drożyzną, chwytają się różnych rozwiązań: m.in. kupują na zapas, szukają tańszych zamienników, a nawet wstrzymują inwestycje. – W drugim kwartale tego roku relacja inwestycji do PKB spadła do poziomu 15 proc., jest to jeden z najniższych wyników w UE – przypomina Waldemar Rogowski.

Co druga firma przyznaje, że w obecnych okolicznościach po prostu podnosi ceny swoich towarów bądź usług, to ogromny wzrost, bo jeszcze w ostatnim kwartale 2021 roku w ten sposób odpowiadało jedynie 5 proc. badanych firm. Wyższe ceny dla niemal co trzeciego przedsiębiorcy oznaczają konieczność wstrzymywania inwestycji, a co piąty deklaruje, że magazynuje towar. Zdecydowanie mniejsza grupa przedsiębiorców, niż przed rokiem, decyduje się przeczekać inflację i nie podejmować żadnych środków zaradczych. Dziś jest to zaledwie 13,6 proc. wobec 52,4 proc. na koniec 2021 roku.

Więcej na: media.big.pl

Nowe metody cyberprzestępców. „Odchodzą od typowych ataków hakerskich”

– Doświadczenia wielu krajów pokazują, że spowolnienie wzrostu gospodarczego zwykle pociąga za sobą skok liczby wyłudzeń i innego rodzaju oszustw. Spodziewam się, że z podobnym zjawiskiem będziemy mieć do czynienia również w Polsce – przewiduje Bartosz Wójcicki, dyrektor Biura Usług Antyfraudowych w BIK.

Według niego, w kolejnych kwartałach szczególnie narażone na wzmożoną aktywność przestępców będą̨ zarówno osoby prywatne, jak i małe oraz średnie firmy.

Oszuści podsuwają ofiarom aplikacje. Nie wolno ich pobierać i instalować

Przekierowania na fałszywą stronę internetową banku w celu zalogowania, wysyłanie e-maili i SMS-ów o wygranej czy niezapłaconej fakturze – to działania, których celem jest zwykle skłonienie ofiary do kliknięcia w link umożliwiający kradzież środków lub danych.

Jednak eksperci BIK zwracają uwagę, że coraz popularniejszy wśród cyberprzestępców staje się tzw. vishing. To wszelkiego rodzaju próby manipulacji, podczas których oszuści np. podczas rozmowy telefonicznej podszywają się zarówno pod numer infolinii danej firmy, jak również pod pracownika banku, przedstawiciela firmy inwestycyjnej czy policjanta.

– Cyberprzestępcy odchodzą̨ od typowych ataków hakerskich, które były ich domeną jeszcze kilka lat temu. Dziś stawiają̨ na manipulację, by ofiara sama udostępniła im dane, które następnie umożliwią kradzież oszczędności czy zaciągnięcie zobowiązania na cudzą tożsamość – zauważa Bartosz Wójcicki.

Jednym ze sposobów na oszustwo jest np. skłonienie ofiary do samodzielnego uruchomienia na komputerze bądź smartfonie aplikacji, za pomocą której można obserwować pulpit urządzenia ofiary i z łatwością odczytać loginy i hasła, a nawet przejąć kontrolę nad urządzeniem.

Dlatego BIK przestrzega, by nigdy nie instalować na komputerze bądź smartfonie oprogramowania lub aplikacji pod wpływem rozmowy z nieznajomą osobą. Podejrzenia powinna wzbudzić np. zachęta do pobrania aplikacji z przesłanego linku w celu weryfikacji danych klienta. Instytucje finansowe nigdy nie stosują takich metod.

Złudne poczucie bezpieczeństwa. Każdy może paść ofiarą oszustów

– Aż jedna trzecia Polaków nie obawia się̨ wyłudzenia swoich danych osobowych. Jednak to złudne poczucie bezpieczeństwa może okazać́ się̨ bardzo kosztowne. Każdy może paść ofiarą złodziei. Nawet świadomość́ istnienia ryzyka, pilnowanie danych tożsamości czy haseł do logowania nie dają̨ całkowitej pewności, że nie dojdzie do ich wycieku – podkreśla Andrzej Karpiński, dyrektor ds. Bezpieczeństwa Grupy BIK.

Uwagę zwraca też niewielka wiedza Polaków na temat skutków kradzieży danych. Na pytanie o możliwe konsekwencje takiego zdarzenia 18 proc. respondentów odpowiedziało: „nie wiem”, a 16 proc. posługiwało się ogólnymi stwierdzeniami, jak np.: „dużo złego” .

W specjalnym quizie o cyberbezpieczeństwie 75 proc. ankietowanych nie potrafiło wskazać linku, który powinien wzbudzić niepokój i którego nie należy otwierać.

Tymczasem aktywność przestępców nie maleje, a skradzione przez nich dane mogą zostać wykorzystane m.in. podczas próby wyłudzenia kredytu.

Antywirus to za mało. Tak należy chronić siebie i swoje urządzenia

Aktywność przestępców w poszukiwaniu okazji do zdobycia cennych danych osobowych skłania do ponownego przypomnienia o najważniejszych zasadach ochrony w cyberprzestrzeni.

  • Nie instaluj oprogramowania lub aplikacji pod wpływem rozmowy z rzekomym pracownikiem banku czy policjantem,
  • Używaj programów antywirusowych i nie wyłączaj ich na prośbę nieznanych ci osób,
  • Nie otwieraj linków z niezweryfikowanego źródła,
  • Nie ufaj prośbom od znajomego, który za pośrednictwem mediów społecznościowych prosi Cię o pieniądze lub kod BLIK. Najpewniej doszło do włamania na jego profil,
  • Stosuj mocne hasła do logowania,
  • Jeśli nie możesz zapamiętać haseł, używaj dedykowanego Managera haseł,
  • Korzystaj z 2FA (weryfikacji dwuskładnikowej np. za pomocą SMS),
  • Miej aktywne Alerty BIK. Dzięki powiadomieniom sms lub e-mail szybko dowiesz się o możliwej próbie wyłudzenia kredytu na Twoje dane.

Przestrzeganie powyższych reguł to podstawa, by uniknąć kradzieży środków bądź wyłudzenia kredytu na skradzione dane.

Źródło: media.bik.pl

Rekordowo niska łączna kwota prób wyłudzeń kredytów w III kwartale 2022 r.

W Systemie DOKUMENTY ZASTRZEŻONE, który jest ogólnopolską bazą skradzionych i zagubionych dokumentów prowadzoną przez sektor bankowy w celu ochrony przed wyłudzeniami z użyciem kradzionej tożsamości, w III kwartale br. zastrzeżono 45.240 dokumentów, a ich łączna liczba wynosi już ponad 2,25 mln szt.

– Statystycznie do bazy Systemu DZ trafiało niemal 500 dokumentów dziennie. Bardzo nas cieszy tak wysoka liczba zastrzeżeń. Oczywiście nie dlatego, że tak dużo osób swoje dokumenty w różnych okolicznościach traci, ale dlatego, że takie dane są potwierdzeniem wysokiego stopnia świadomości Polaków w tym zakresie, nad czym w ZBP – razem z bankami, samorządami i wieloma instytucjami rządowymi i pozarządowymi – pracujemy od wielu lat – powiedział Krzysztof Pietraszkiewicz, Prezes Związku Banków Polskich.

W okresie lipiec-wrzesień 2022 r. odnotowano 2.089 prób wyłudzeń na łączną kwotę 47,7 mln zł. Pomimo utrzymywania się dosyć wysokiej liczby prób ich łączna kwota jest rekordowo niska. – dotychczasowe minimum (51,7 mln zł w IV kwartale 2018 r.) zostało pobite o niemal 7,6%.

Warto podkreślić, że najwyższa próba wyłudzenia dotyczyła 6 mln zł (woj. mazowieckie). W przeszłości kilkukrotnie zdarzały się próby dot. kwot przekraczających kilkanaście czy nawet dwadzieścia milionów zł. Łącznie odnotowano tylko 4 próby wyłudzeń na kwotę przekraczającą 1 mln zł. To już trzeci kwartał z rzędu, w którym widać tak stosunkowo pozytywne dane – powiedział Grzegorz Kondek, Koordynator Kampanii Informacyjnej Systemu DOKUMENTY ZASTRZEŻONE.

***

Związek Banków Polskich – wspólnie z Policją i Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji – rekomendują, aby zawsze w sytuacji utraty dokumentów tożsamości jak najszybciej zastrzec je w banku – także, gdy dokumenty utraci osoba, która nie korzysta i nigdy nie korzystała z usług bankowych. Krótka instrukcja, co trzeba zrobić:

Zastrzeżenie w Systemie DOKUMENTY ZASTRZEŻONE – w swoim banku lub w dowolnym banku przyjmującym zastrzeżenia także od osób niebędących jego klientami. Można to zrobić osobiście w oddziale bankowym. Część banków przyjmuje zastrzeżenia również telefonicznie, pod numerem +48 828 828 828 (tylko od własnych klientów, po zdalnej weryfikacji tożsamości). Można także skorzystać z konta na stronie www.bik.pl (tylko w sytuacji, gdy ktoś miał tam założone wcześniej konto na utracony dokument).

Powiadomienie Policji – w przypadku, jeżeli dokumenty utracono w wyniku kradzieży.

Zawiadomienie najbliższego organu gminy lub placówki konsularnej i wyrobienie nowego dokumentu – informacje dotyczące konieczności zawiadomienia organu gminy o utracie dokumentu, znajdują się na stronach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Warto pamiętać, że trzeba zastrzegać nie tylko dokumenty tożsamości, ale także utracone karty bankowe. W Polce jest ich ponad 30 mln. Najłatwiej i najszybciej jest wykorzystać uniwersalny, międzybankowy System Zastrzegania Kart, dostępny pod numerem tel. (+48) 828 828 828: Wiele banków – Jeden uniwersalny numer. System działa na całym świecie, w systemie 24/7.

***

System DOKUMENTY ZASTRZEŻONE Związku Banków Polskich to ogólnopolska baza milionów skradzionych i zagubionych dokumentów. Chroni przed wyłudzeniami z użyciem cudzej tożsamości. Zastrzegać dokumenty powinni wszyscy – nie tylko klienci banków. To najważniejszy krok, który trzeba natychmiast zrobić, gdy utracimy np. dowód osobisty, paszport czy prawo jazdy. W kilka minut dane trafiają do wszystkich banków, operatorów telefonii komórkowych oraz tysięcy innych firm korzystających z systemu.

Najnowsze wydanie cyklicznego Raportu o dokumentach infoDOK znajduje się zawsze na stronie: www.DokumentyZastrzezone.pl

Nowe metody cyberprzestępców. „Odchodzą od typowych ataków hakerskich”

– Doświadczenia wielu krajów pokazują, że spowolnienie wzrostu gospodarczego zwykle pociąga za sobą skok liczby wyłudzeń i innego rodzaju oszustw. Spodziewam się, że z podobnym zjawiskiem będziemy mieć do czynienia również w Polsce – przewiduje Bartosz Wójcicki, dyrektor Biura Usług Antyfraudowych w BIK.

Według niego, w kolejnych kwartałach szczególnie narażone na wzmożoną aktywność przestępców będą̨ zarówno osoby prywatne, jak i małe oraz średnie firmy.

Oszuści podsuwają ofiarom aplikacje. Nie wolno ich pobierać i instalować

Przekierowania na fałszywą stronę internetową banku w celu zalogowania, wysyłanie e-maili i SMS-ów o wygranej czy niezapłaconej fakturze – to działania, których celem jest zwykle skłonienie ofiary do kliknięcia w link umożliwiający kradzież środków lub danych.

Jednak eksperci BIK zwracają uwagę, że coraz popularniejszy wśród cyberprzestępców staje się tzw. vishing. To wszelkiego rodzaju próby manipulacji, podczas których oszuści np. podczas rozmowy telefonicznej podszywają się zarówno pod numer infolinii danej firmy, jak również pod pracownika banku, przedstawiciela firmy inwestycyjnej czy policjanta.

– Cyberprzestępcy odchodzą̨ od typowych ataków hakerskich, które były ich domeną jeszcze kilka lat temu. Dziś stawiają̨ na manipulację, by ofiara sama udostępniła im dane, które następnie umożliwią kradzież oszczędności czy zaciągnięcie zobowiązania na cudzą tożsamość – zauważa Bartosz Wójcicki.

Jednym ze sposobów na oszustwo jest np. skłonienie ofiary do samodzielnego uruchomienia na komputerze bądź smartfonie aplikacji, za pomocą której można obserwować pulpit urządzenia ofiary i z łatwością odczytać loginy i hasła, a nawet przejąć kontrolę nad urządzeniem.

Dlatego BIK przestrzega, by nigdy nie instalować na komputerze bądź smartfonie oprogramowania lub aplikacji pod wpływem rozmowy z nieznajomą osobą. Podejrzenia powinna wzbudzić np. zachęta do pobrania aplikacji z przesłanego linku w celu weryfikacji danych klienta. Instytucje finansowe nigdy nie stosują takich metod.

Złudne poczucie bezpieczeństwa. Każdy może paść ofiarą oszustów

– Aż jedna trzecia Polaków nie obawia się̨ wyłudzenia swoich danych osobowych. Jednak to złudne poczucie bezpieczeństwa może okazać́ się̨ bardzo kosztowne. Każdy może paść ofiarą złodziei. Nawet świadomość́ istnienia ryzyka, pilnowanie danych tożsamości czy haseł do logowania nie dają̨ całkowitej pewności, że nie dojdzie do ich wycieku – podkreśla Andrzej Karpiński, dyrektor ds. Bezpieczeństwa Grupy BIK.

Uwagę zwraca też niewielka wiedza Polaków na temat skutków kradzieży danych. Na pytanie o możliwe konsekwencje takiego zdarzenia 18 proc. respondentów odpowiedziało: „nie wiem”, a 16 proc. posługiwało się ogólnymi stwierdzeniami, jak np.: „dużo złego” .

W specjalnym quizie o cyberbezpieczeństwie 75 proc. ankietowanych nie potrafiło wskazać linku, który powinien wzbudzić niepokój i którego nie należy otwierać.

Tymczasem aktywność przestępców nie maleje, a skradzione przez nich dane mogą zostać wykorzystane m.in. podczas próby wyłudzenia kredytu.

Antywirus to za mało. Tak należy chronić siebie i swoje urządzenia

Aktywność przestępców w poszukiwaniu okazji do zdobycia cennych danych osobowych skłania do ponownego przypomnienia o najważniejszych zasadach ochrony w cyberprzestrzeni.

  • Nie instaluj oprogramowania lub aplikacji pod wpływem rozmowy z rzekomym pracownikiem banku czy policjantem,
  • Używaj programów antywirusowych i nie wyłączaj ich na prośbę nieznanych ci osób,
  • Nie otwieraj linków z niezweryfikowanego źródła,
  • Nie ufaj prośbom od znajomego, który za pośrednictwem mediów społecznościowych prosi Cię o pieniądze lub kod BLIK. Najpewniej doszło do włamania na jego profil,
  • Stosuj mocne hasła do logowania,
  • Jeśli nie możesz zapamiętać haseł, używaj dedykowanego Managera haseł,
  • Korzystaj z 2FA (weryfikacji dwuskładnikowej np. za pomocą SMS),
  • Miej aktywne Alerty BIK. Dzięki powiadomieniom sms lub e-mail szybko dowiesz się o możliwej próbie wyłudzenia kredytu na Twoje dane.

Przestrzeganie powyższych reguł to podstawa, by uniknąć kradzieży środków bądź wyłudzenia kredytu na skradzione dane.

Więcej na: media.bik.pl

Wykład online: Krajobraz cyberzagrożeń – kto jest na celowniku?

Wykład online odbędzie się w czwartek 20 października 2022 r. o godz. 11.00.

Temat: Krajobraz cyberzagrożeń – kto jest na celowniku?

Czas trwania wykładu: 60 minut + sesja pytań.

Prowadzący wykład:

  • Andrzej Karpiński – Dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa – Grupa BIK
  • Paweł Piekutowski – Kierownik zespołu CSIRT – Urząd Komisji Nadzoru Finansowego  

Tematyka wykładu

Andrzej Karpiński : „Na pracownika banku”, „na firmę energetyczną”, „na kuriera”, „na wygraną w loterii” – to tylko krótka lista sposobów złodziei danych, by wyłudzić nasze dane. Nie wolno uśpić czujności, bo nasze personalia w rękach złodziei oznaczają wysokie niebezpieczeństwo. Przestępcy mogą wyłudzić nasze dane, wykorzystując różne przebiegłe chwyty socjotechniczne. Czy powinniśmy się tym przejmować? Zdecydowanie! Każdego dnia skradzione dane wykorzystywane są do wyłudzania kredytów, zawierania fałszywych umów z operatorem telekomunikacyjnym czy zakładania fałszywej działalności gospodarczej. Tylko w I kwartale 2022 r. zablokowano wyłudzenia kredytów na prawie 52 mln zł. W trakcie webinarium powiemy o rodzajach zagrożeń, technikach stosowanych przez złodziei, efektach i skutkach dla osób, które zostały dotknięte takim działaniem.

Paweł Piekutowski: Opowie o fałszywych inwestycjach i sposobach dystrybucji fałszywych stron inwestycyjnych w oparciu o reklamy w mediach społecznościowych.

Prelegent

Andrzej Karpiński – Dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa w Grupie BIK

Od ponad 20 lat dzieli się swoim doświadczeniem, wiedzą i pasją z zakresu sieci i bezpieczeństwa. Pracował m.in. w największych firmach telekomunikacyjnych w Polsce oraz zagranicą (np. Orange, ATMAN, Asiacell), jako koordynator jednej z największych na świecie sieci IRC (EfNet), jako ekspert Grupy Roboczej IoT przy Ministerstwie Cyfryzacji. Ekspert w zakresie zarządzania zespołami bezpieczeństwa sieci, tworzenia architektury zabezpieczeń teleinformatycznych, telemedycznych i rozwoju strategii bezpieczeństwa organizacji.

Był członkiem komitetu sterującego SIMARGL – europejskim projekcie ds. cyberbezpieczeństwa. Jest stałym Członkiem Rady Programowej PLNOG PROIDEA oraz Polskiego Towarzystwa Informatycznego.

W Grupie BIK odpowiada za system zarządzania bezpieczeństwem informacji Biura Informacji Kredytowej oraz jej spółki zależnej Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.

Z zamiłowania do pracy dziennikarskiej w latach 90-tych redagował rubrykę BitMan w Dzienniku Wschodnim, oswajając czytelników z zawiłą i skomplikowaną tematyką bezpieczeństwa informatycznego. Prywatnie rozwija swoje pasje sportowe jako zawodnik sekcji strzeleckiej i karate.

Rejestracja

Rejestracji na wykład online można dokonać od razu po otrzymaniu maila, sugerujemy nie później niż 15 min przed rozpoczęciem wykładu:

Aby zarejestrować się na wykład, prosimy o kliknięcie w poniższy link – należy wpisać imię, nazwisko, nazwę uczelni, liczbę studentów na wykładzie (wpisać liczbę w przypadku, gdy wykład jest transmitowany  w sali)  oraz adres e-mail:

www.nzb.pl/WYKŁAD_BIK

Po zarejestrowaniu się otrzymacie Państwo wiadomość e-mail, zawierającą link do wykładu online, która zostanie wysłana na adres e-mail wskazany podczas rejestracji (gdyby nie było maila w skrzynce głównej należy sprawdzić Spam lub inne foldery poczty).

Wykład online ma charakter interaktywny dzięki możliwości zadawania pytań i dzielenia się własnymi opiniami na czacie. Czat będzie moderowany.

WAŻNE: W wykładzie online można uczestniczyć korzystając najlepiej z komputera/laptopa (także można korzystać ze smartfonu lub tabletu) używając aktualnej przeglądarki internetowej: Google Chrome, Mozilla Firefox, Opera, Safari lub Edge. Najlepiej skorzystać z najaktualniejszej wersji przeglądarki Google Chrome.

Certyfikat

Każdy uczestnik po wykładzie otrzyma maila z podziękowaniem wraz z linkiem do certyfikatu uczestnictwa (wystawiony na podane podczas rejestracji Imię i Nazwisko).

Wiemy, że duża część zajęć realizowana jest stacjonarnie w salach, dlatego istnieje możliwość, aby studenci zgromadzeni podczas wykładu w sali na Państwa zajęciach lub innych wykładowców, także otrzymali imienny certyfikat uczestnictwa.

W takim przypadku wykładowca rejestruje się na wykład – link rejestracyjny poniżej – wyświetla studentom wykład.

Jeśli uczestnicy zgromadzeni na sali będą chcieli otrzymać certyfikat to wykładowca przesyła listę studentów uczestniczących w wykładzie w excelu zawierającą tylko imiona i nazwiska studentów na adres mailowy, czyli nzb@nzb.pl

Serdecznie zapraszam wykładowców, studentów i koła naukowe.

Wystartowała XI edycja konkursu na platformie Score Hunter

Platformę przygotowało Biuro Informacji Kredytowej. Każdy student który zdecyduje się zarejestrować na www.scorehunter.edu.pl ma szansę podnieść swoje kwalifikacje z zakresu budowania własnej wiarygodności finansowej, ale nie tylko. Score Hunter podpowie również czym jest scoring, jak chronić własne dane osobowe, zastrzec zgubiony dowód i uniknąć konsekwencji wyłudzenia kredytu na naszą tożsamość.

Jak skorzystać z platformy Score Hunter?

Wystarczy zarejestrować się na www.scorehunter.edu.pl i wejść do gry.

Zapraszamy!

Znaczący wzrost zainteresowania wynajmem nieruchomości wśród studentów

W raporcie „Studenci na rynku nieruchomości 2022” przedstawiono analizę na podstawie ankiet internetowych wypełnianych przez studentów z największych polskich ośrodków akademickich. Badanie ma na celu regularną, pogłębioną analizę prawidłowości na rynku najmu studenckiego.

W wynikach zauważalny jest spadek liczby ankietowanych mieszkających u rodziny lub znajomych i nieponoszących opłaty za najem. Podobne odwrócenie sytuacji odnotowano w przypadku osób zakwaterowanych w akademikach.

Po szczycie pandemii z 2021 r., która wiązała się z daleko idącym wpływem na życie niemal każdego mieszkańca Polski i cyfrową rewolucję – zwłaszcza w edukacji – widać, że zmiany dotykające w tym okresie studencki rynek najmu nie były trwałe. Powrót studentów do miast przełożył się na znaczny wzrost udziału wynajmujących nieruchomości prywatne, aż o 15 pp. w porównaniu do 2021 roku. Prawie 50% ankietowanych mieszka w wynajmowanej nieruchomości lub w akademiku – zauważa dr Jacek Furga, prezes Centrum Prawa Bankowego i Informacji Sp. z o.o., szef Centrum AMRON.

Sytuacja mieszkaniowa studentów zależy od trybu nauczania – w przypadku studentów, który mają zajęcia tylko zdalnie, udział wynajmujących nieruchomości prywatne jest dwukrotnie mniejszy. Tylko 10% studentów uczących się stacjonarnie mieszka samemu w mieszkaniu lub domu. 

Wśród ankietowanych studentów uczących się w trybie stacjonarnym zaledwie 10% mieszka samodzielnie w wynajętej nieruchomości. Ok. 38% studentów uczących się stacjonarnie dzieli mieszkanie z jednym lokatorem, zaś ponad połowa – z dwoma lub więcej osobami. Odpowiedzi na to samo pytanie wśród studentów niestacjonarnych trochę się różnią. Większy odsetek (około 13%) może sobie pozwolić na samodzielne mieszkanie. Ok. 55% z tej grupy studentów współdzieli wynajmowane lokum tylko z 1 osobą, a 32% z 2 lub więcej.

Badanie miesięcznych kosztów najmu wykazało, że w przypadku ok. 1/3 studentów stacjonarnych i 1/4 niestacjonarnych ich opłaty za zakwaterowanie mieściły się w przedziale od 750 do 1000 zł (dla porównania, średni miesięczny koszt w akademiku uczelnianym to 429 zł za pokój współdzielony i 573 zł za pokój jednoosobowy). Widoczna jest tu także dysproporcja pomiędzy rozkładem kosztów w zależności od trybu studiów. Studenci stacjonarni częściej decydowali się na tańsze lokum. Na zakwaterowanie w przedziale cenowym do 500 zł zdecydowało się ok. 17% pytanych studentów studiów stacjonarnych, a wśród niestacjonarnych tylko 9%. Natomiast na ponoszenie kosztów powyżej 1500 zł zdecydowało się 8% studentów uczących się w trybie stacjonarnym i aż 18% w trybie niestacjonarnym. Opłaty za samodzielne wynajęcie mieszkania lub współdzielenie go z drugą osobą w przypadku studentów uczących się stacjonarnie i niestacjonarnie kształtują się na podobnym poziomie – ponad 1700 zł za mieszkanie samodzielne i blisko 1100 zł za współdzielone z drugą osobą.

Ponad 75% studentów zgodziło się na warunki proponowane przez właścicieli nieruchomości. Tylko 10% ankietowanych deklaruje, że udało im się wynegocjować niższą cenę. Nieznaczna część studentów odpowiedziała, że cena w umowie jest wyższa, niż była podana w ofercie. 

Powrót do dużych miast skutkuje jednak wzrostem poziomów czynszów z uwagi na brak nowej podaży, co dodatkowo wzmagane jest przez migrację z Ukrainy. Dodatkowo pojawił się brak alternatywy w postaci większej dostępności kredytów hipotecznych, co w poprzednich latach było dla wielu studentów, szczególnie pracujących, sposobem na pójście na swoje i niejako w ten sposób płacenie czynszu samemu sobie. Ta sytuacja będzie miała wpływa na utrzymywanie się tej tendencji wzrostu cen najmu w najbliższym roku akademickim. Dodatkowym czynnikiem wzrostu czynszów jest wzrost kosztów mediów i przerzucanie efektów drugiej rundy inflacyjnej na czynsze – komentuje dr hab. Bogusław Półtorak, profesor Uniwersytetu Ekonomicznego, Prodziekan ds. Kształcenia.

W Raporcie „Studenci na rynku nieruchomości 2022” przedstawiono także szereg analiz dotyczących m.in.:

  • standardu najmowanych nieruchomości,
  • czynników mających największy wpływ na wybór najmowanej nieruchomości,
  • źródeł informacji o nieruchomościach przeznaczonych na wynajem,
  • planów mieszkaniowych studentów.

Pełny Raport jest dostępny na stronie internetowej www.amron.pl