Rok 2016 przyniesie wiele zmian zarówno dla pracowników, pracodawców jak i samych lekarzy. Od nowego roku nastąpi bowiem koniec tradycyjnych, papierowych zwolnień. 7 lipca br. prezydent podpisał ustawę wprowadzającą m.in. e-zwolnienia lekarskie.

Jest to jeden z elementów e-reformy, która ma uzdrowić polską służbę zdrowia i przynieść oszczędności liczone w milionach złotych. Zakład Ubezpieczeń Społecznych chce wprowadzić nowe rozwiązania, które mają przyczynić się do minimalizacji kosztów i wzrostu oszczędności. Jednym z nich jest wprowadzenie Platformy Usług Elektronicznych, która ma zastąpić dokumentację i korespondencję papierową. Zmiany obejmą również zwolnienia lekarskie.


Do końca 2015 roku wszyscy pracodawcy mają obowiązek założenia bezpłatnego profilu płatnika składek w systemie teleinformatycznym ZUS. Wyjątek stanowią małe firmy, zatrudniające mniej niż 5 osób. Te bowiem będą miały wybór – mogą, ale nie muszą dokonać takiej rejestracji. Oznacza to, że od początku nowego roku pacjenci nie będą musieli osobiście zanosić zwolnień lekarskich do pracodawców, zarówno ZUS jak i pracodawca otrzymają je drogą elektroniczną. Nowe przepisy wydają się być korzystne także dla pracodawców - przekazywanie zwolnień odbywać się będzie bez ich udziału. Tradycyjna papierowa forma zaświadczenia ZUS ZLA będzie obowiązywała wyłącznie tych przedsiębiorców, którzy nie posiadają konta w systemie oraz lekarzy, którzy z różnych powodów, np. wizyty domowej, nie mają do niego dostępu.

Warto zauważyć, że wprowadzenie e-zwolnień ma również negatywne implikacje. - W praktyce zmiany przysporzą dodatkowych obowiązków zarówno pracodawcom, jak i lekarzom. Lekarz będzie musiał poświęcić czas na dodatkowe wprowadzenie danych do systemu, co stanowi dla niego dodatkowy obowiązek – mówi Dorota Olczak, ekspert firmy Inventage Polska, doświadczony doradca w zakresie optymalizacji składek na ubezpieczenia społeczne. - To właśnie na wniosek środowisk lekarskich ministerstwo uwzględniło 2-letni okres przejściowy, w którym obok elektronicznych zwolnień będą funkcjonowały klasyczne druki – dodaje ekspertka.

Jak przekonuje Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, wprowadzenie e-zwolnień przyniesie też wiele korzyści. Poprawi efektywność obsługi zaświadczeń lekarskich, skróci czas wystawiania zwolnień i otrzymywania druku przez ZUS, a przede wszystkim przyniesie spore oszczędności. Z szacunkowych wyliczeń sporządzonych przez ministerstwo wynika, że dzięki wprowadzeniu e-zwolnień ZUS zaoszczędzi w przyszłym roku ok. 212 mln zł. Uda się je wygenerować m.in. dzięki zmniejszeniu zatrudnienia osób obsługujących papierowe druki. W chwili obecnej do siedziby ZUS wpływa ok. 2 mln zwolnień lekarskich miesięcznie, co wymaga zatrudnienia na pełen etat 56 osób, które wprowadzają druki do systemu i dodatkowych 50 osób obsługujących proces przyjmowania i wydawania bloczków zwolnień dla lekarzy. Oszczędności mają zostać wygenerowane również dzięki zmniejszeniu kosztów druku bloczków ze zwolnieniami, które rocznie pochłaniają 1,3 mln zł.

Wzrost oszczędności nastąpi także dzięki eliminacji nadużyć. Jak twierdzi Dorota Olczak: - Obecnie ze względu na okres przekazywania dokumentów kontrola krótkoterminowego zwolnienia jest praktycznie niemożliwa, w przyszłości kontrola będzie mogła zostać przeprowadzona w znacznie krótszym czasie.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych podkreśla również fakt, że projekt budowy e-administracji i związane z nim e-zwolnienia nie podnoszą w żadnych stopniu kosztów funkcjonowania ZUS. Projekt realizowany jest bowiem przy wsparciu środków finansowych z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, a poczynione w jego trakcie oszczędności przyczyniły się już do uzyskania przez ZUS dodatkowej puli pieniędzy na rozwój i promocję e-administracji.
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej uspokaja, że wystawianie e-zwolnień nie spowoduje dodatkowych kosztów dla lekarzy, ponieważ obecnie każdy gabinet ma obowiązek posiadania komputera z dostępem do Internetu.

Biuro Prasowe Inventage Polska Sp. z o. o.


***

Dorota Olczak – doświadczony doradca w zakresie optymalizacji składek na ubezpieczenia społeczne (w szczególności składek na ubezpieczenia wypadkowe). Doradzała między innymi ministrom oraz  dyrektorom największych polskich szpitali. Przeprowadziła wiele projektów, z których największy zakończył się uzyskaniem ponad 5 mln złotych oszczędności z tytułu optymalizacji składki wypadkowej. Współtwórca projektu „Tarcza”, zapewniającego ochronę przedsiębiorstw przed niekorzystnymi skutkami kontroli. Wybitny ekspert w temacie optymalizacji kosztów polskich szpitali. Publikuje artykuły eksperckie w stowarzyszeniach dyrektorów finansowych.

Inventage jest francuską firmą specjalizującą się w optymalizacji kosztów, prowadzącą działania na terenie Francji już od kilkunastu lat. Inventage Polska Sp. z o.o. specjalizuje się w wyszukiwaniu oszczędności głównie w obszarach podatkowych, składek na ubezpieczenia społeczne i kosztów zakupowych. Specyfiką firmy jest praca w systemie success fee – wynagrodzenie pobierane jest tylko w przypadku znalezienia oszczędności. Firma Inventage należy do Francuskiej Izby Przemysłowo-Handlowej w Polsce. Więcej informacji znaleźć można na stronie internetowej: http://inventage.pl/