Informacja z Urzędu Skarbowego o tym, że mamy do odebrania nadpłatę podatku, to z pewnością dobra wiadomość. Za to powiadomienie o niedopłacie, może wpędzić każdego w poważne zaniepokojenie. Kiedy dostaniemy SMS-a na ten temat, powinniśmy mieć się na baczności – to może być próba oszustwa - ostrzegają eksperci Biura Informacji Kredytowej.

 

 

Zeznanie podatkowe za rok 2021 można złożyć pomiędzy 15 lutego a 2 maja 2022 r. Mimo, że na roczne rozliczenie podatku mamy w sumie ponad 3 miesiące, to co roku nawet milion osób pozostawia ten obowiązek na ostatnią chwilę, załatwiając go w pośpiechu. Szczególnie w takiej sytuacji łatwo stracić czujność. 

Według danych Ministerstwa Finansów i Krajowej Administracji Skarbowej prawie 20 mln osób (19,6 mln PIT-ów) rozliczyło się w ubiegłym roku z podatku elektronicznie. Wygoda i coraz większe przekonanie do całkowicie zdalnego załatwiania spraw urzędowych, decydują o wyborze usług elektronicznych. Wykorzystują to przestępcy, którzy licząc na nasze zaufanie do instytucji publicznych, podszywają się pod nie, aby ukraść nasze pieniądze.

 

Przestępstwo na nadpłacony podatek

Z roku na rok liczba przestępstw związanych z podszywaniem się pod instytucje zaufania publicznego systematycznie wzrasta. Oszuści podszywają się pod pracowników banków, policję, pracowników służby zdrowia zajmujących się programem szczepień, czy w końcu urzędników skarbowych.

Każdy, kto posiada numer telefonu komórkowego, może dostać SMS-a od rzekomego urzędnika Urzędu Skarbowego z informacją, że ma nadpłatę podatku lub na jego koncie powstała zaległość.

W celu uregulowania powstałej zaległości podany jest link rzekomo prowadzący do konta urzędu lub zalecenie skontaktowania się z przedstawicielem skarbówki, np. pod podany numer telefonu komórkowego.

O tym, że nie powinno się klikać w takie linki, słyszał już niemal każdy. Dlatego oszuści rozwijają kolejne metody, by wykraść dane osobowe i pieniądze.

 

Więcej: media.bik.pl