1 kwietnia mijają 4 lata od wprowadzenia rządowego Programu „Rodzina 500+”. Rocznica przypada w samym środku zamieszania związanego z epidemią koronawirusa, które poza konsekwencjami zdrowotnymi jeszcze większe skutki może mieć dla kieszeni Polaków. 

Pomoc z programu 500 plus podratuje więc niejeden nadwyrężony kwarantanną budżet. Od lipca 2019 r. z programu korzysta już około 6,8 mln dzieci – to pozwala opłacać bieżące rachunki co szóstej rodzinie, która dostaje 500 plus – wynika z badania zrealizowanego na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.

A co Polacy myślą o 500 plus? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Ocena zależy od tego, czy ktoś dostaje wsparcie, czy też nie. Badanie „Nastawienie do finansów” zrealizowane przez Quality Watch na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor pokazuje, że wśród osób, które nie posiadają dzieci lub których dzieci są pełnoletnie nieznacznie przeważają przeciwnicy programu 500 plus. Nie popiera go 42 proc. badanych. Zwolenników jest 37 proc., a spora grupa respondentów, bo 22 proc. nie ma na ten temat zdania. Natomiast wśród otrzymujących pomoc, zdecydowana większość (69 proc.) jest za. Ale tu także nie brakuje badanych, którzy mimo korzystania z pomocy uważają, że nie jest to odpowiednia forma wspierania polskich rodzin - 17 proc. Z kolei 14 proc. beneficjentów nie wie, jak jednoznacznie ocenić to rozwiązanie. Można przypuszczać, że właśnie te grupy respondentów – przeciwników i niezdecydowanych - na pytanie o wpływ programu na domowy budżet odpowiadają, że 500 plus jest dla nich nieodczuwalne. Takiej właśnie odpowiedzi udzieliło 28 proc. badanych.

 

Ocena Programu „Rodzina 500+”

Źródło: Quality Watch dla BIG InfoMonitor

Program "Rodzina 500+" ruszył 1 kwietnia 2016 r. Miał realizować trzy podstawowe cele: wpłynąć na wzrost liczby urodzeń, ograniczać ubóstwo oraz stanowić inwestycję w rodzinę.

Według ostatnich danych GUS, w 2018 r., świadczeniem w wysokości 500 zł objęto średnio 3,6 mln dzieci, a wydatki na ten cel wyniosły 22,2 mld zł. Wówczas jednak pieniądze otrzymywały tylko rodziny z co najmniej dwójką dzieci lub z odpowiednio niskimi dochodami z jednym dzieckiem. Od połowy 2019 r. pomoc przysługuje każdej rodzinie od pierwszego dziecka, bez względu na osiągane dochody. I trafia do około 6,8 mln dzieci. Roczny koszt programu w nowym kształcie ma sięgnąć 41 mld zł.

– W pierwszym roku działania program 500 plus przełożył się na zmniejszenie zaległości na najniższe kwoty. W naszych statystykach w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor oraz BIK ubywało osób z problemami w spłacie bieżących rachunków czy rat kredytowych na kwoty do 1000 -2000 zł. Z czasem efekt ten przestał być jednak zauważalny – mówi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor. – Nie da się oczywiście wykluczyć, że niesolidnych dłużników przybywałoby szybciej gdyby nie pieniądze z programu 500 plus – dodaje.

 

Więcej: www.bik.pl