Budowa pozytywnej historii finansowej rozpoczyna się od... właściwego planowania domowego budżetu. To najważniejsze przesłanie II Regionalnej Konferencji Koordynatorów i Wykładowców programu Nowoczesne Zarządzanie Biznesem, która odbyła się 16 maja br. na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele świata nauki, sektora bankowego oraz licznie zgromadzeni studenci – aktualni i przyszli beneficjenci programu NZB. 

– Cieszymy się, że Związek Banków Polskich jest partnerem naszego uniwersytetu – powiedział podczas inauguracji spotkania prof. dr hab. Jacek Semaniak, rektor kieleckiej uczelni. Potwierdził, że program edukacyjny realizowany wspólnie z sektorem bankowym wpisuje się doskonale w interdyscyplinarny i wszechstronny model kształcenia uniwersyteckiego, a zarazem przyczynia się do wzrostu świadomości młodego pokolenia Polaków. – Dzięki temu działaniu wejście w świat dorosły, świat biznesu może być lżejsze – stwierdził. Dr Mieczysław Groszek, wiceprezes Związku Banków Polskich, w swej prezentacji odniósł się do ostatnich 25. lat w dziejach polskiej gospodarki, ze szczególnym uwzględnieniem roli, jaką w transformacji odegrał sektor bankowy. W dzisiejszych czasach, kiedy ekonomistom i przedsiębiorcom sen z oczu spędza deflacja, trudno wręcz wyobrazić sobie inflację dochodzącą do kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu procent rocznie, tymczasem to z takiego poziomu nasz kraj rozpoczynał swą drogę ku gospodarce wolnorynkowej. Widomym efektem wzrostu gospodarczego jest imponujące zwiększenie się funduszy własnych banków – z 3,4 mld zł w 1993 r. do 138,7 mld zł dwadzieścia lat później. Kapitały rosły przy tym w tempie szybszym aniżeli PKB – o ile w 1993 r. stanowiły one jedynie 2 proc. produktu krajowego brutto, to w 2013 r. poziom ten wzrósł do 8,4 proc. Pomimo tak imponującego wzrostu, polski rynek finansowy nadal posiada ogromny niewykorzystany potencjał. Zarówno udział depozytów, jak i kredytów w polskim PKB nie przekracza 60 proc. – są to wartości relatywnie niskie jak na rozwijającą się gospodarkę.

 

 

Polski sektor bankowy stanowi również główne źródło finansowania gospodarki. Blisko 80 proc. środków dla polskich przedsiębiorstw i samorządów zapewniają banki, pozostałe podmioty, do których zaliczają się towarzystwa funduszy inwestycyjnych, ubezpieczyciele czy rynek kapitałowy, dostarczają pozostałe 20 proc. funduszy. Na taką strukturę finansowania w znacznej mierze wpływ ma niedostatecznie rozwinięty rynek kapitałowy; generuje on jedynie 5 proc. środków, pochodzących głównie ze sprzedaży obligacji korporacyjnych i pierwszych emisji akcji. Wśród banków największy udział w rynku (około 91 proc.) mają instytucje komercyjne, bankom spółdzielczym przypadło w udziale 8 proc. sektora. Pozostały 1 proc. należy do spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych.

Dyrektor Programu NZB, dr Urszula Wiśniewska, omówiła postępy w realizacji programu. Swoje wystąpienia rozpoczęła od wyliczenia strategicznych celów, jakim służyć ma współpraca pomiędzy sektorem bankowym a szkołami wyższymi. Do zadań tych należy: budowa polskiej przedsiębiorczości, rozwój ekonomii społecznej oraz kreowanie wizerunku instytucji finansowych jako partnerów w życiu każdego obywatela. Obecnie w ramach programu realizowanych jest pięć bloków tematycznych, obejmujących następujące zagadnienia: zarządzanie rynkiem finansowym w biznesie i życiu osobistym, obrót elektroniczny, ubezpieczenia społeczne, nowy wymiar bankowości spółdzielczej oraz oszczędzanie długoterminowe. Wśród partnerów znajdują się instytucje rynku finansowego, ale również Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich oraz Parlament Studentów RP. Program realizowany jest obecnie na 127 uczelniach w całym kraju. W ramach NZB odbyło się już ponad 700 wykładów, w których uczestniczyło przeszło 33 tys. studentów z całej Polski. Prowadzone są również tzw. stoiska NZB, czyli punkty konsultacyjne na uczelniach, w których dyżurują przedstawiciele partnerów programu. Oczywiście, jednym z istotnych działań jest organizacja konferencji i sympozjów naukowych. – Program NZB ma sprawić, byśmy wszyscy świadomie podejmowali decyzje związane z ekonomią i finansami w naszym życiu codziennym – zakończyła Urszula Wiśniewska.

 

 

Jak zbudować wiarygodność finansową każdego z nas? – tak brzmiało hasło przewodnie debaty, w której udział wzięli: dr Mieczysław Groszek, Mariusz Hildebrand, wiceprezes Zarządu Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor, dr Marek Szewczyk z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego oraz Waldemar Zbytek, wiceprezes Warszawskiego Instytutu Bankowości. Uczestnicy debaty nawiązywali do niedawnych perturbacji z rankingiem Polski – wskazali na podobieństwa pomiędzy oceną wiarygodności państwa i obywatela. Mieczysław Groszek wskazał na powiązanie pomiędzy zdolnością kredytową konsumenta a możliwością zaciągania przezeń kredytów w przypadku, kiedy równocześnie prowadzi firmę. Ale i w samym obrocie konsumenckim ów „ranking” kredytowy ma kluczowe znaczenie dla uzyskania finansowania. – Nie ma instytucji finansowych, które nie sprawdzają w ogóle wiarygodności finansowej klienta – przypomniał wiceprezes ZBP. Mariusz Hildebrand wskazał z kolei na inny aspekt problemu: osoba, która w ogóle nie zaciągała żadnych kredytów, posiada niską wiarygodność kredytową. Dlatego nieraz warto kupić na raty nawet przysłowiowe radio za 100 zł – w ten sposób niewielkim kosztem można sobie budować wiarygodność kredytową.

– Zadłużenie przeterminowane osób fizycznych kształtuje się na poziomie 42 mld zł – podkreślił wiceprezes BIG InfoMonitor. Lwią część tej kwoty stanowią zobowiązania relatywnie niskie, do 5000 zł. Ponad 500 tys. z dłużników ujętych w bazie BIG InfoMonitor posiada zaległe zobowiązania na poziomie nieprzekraczającym tysiąca złotych; można zatem przypuszczać, iż w przeważającej liczbie takich przypadków o zadłużeniu decyduje raczej niefrasobliwość i nonszalancja aniżeli prawdziwy kryzys finansowy. Nawiązując do tej kwestii, dr Szewczyk przypomniał że spłacanie zobowiązań powinno stać się zasadą nie tylko z uwagi na „czarne listy dłużników”, ale również z powodów etycznych. – Dług nigdy nie umiera, o dług trzeba dbać jak o własny ogródek – powiedział przedstawiciel kieleckiej uczelni. Wiceprezes ZBP stwierdził z kolei, że regulowanie należności w terminie wpływa na zwiększenie dyscypliny finansowej, a to z kolei w dzisiejszych, pokryzysowych czasach ma szczególne znaczenie. – Powinniśmy spłacać kredyt nie tylko z obawy przed BIK, ale również po to, aby racjonalnie planować budżet – zaznaczył Mieczysław Groszek. Również Waldemar Zbytek podkreślił, że wiarygodność finansowa nie sprowadza się tylko do „dobrego BIK-u” czy braku wpisów w rejestrach dłużników. Jej kluczowym elementem jest bowiem gospodarność. – Ten kto dba o historię kredytową powinien umieć oszczędzać – zaznaczył wiceprezes WIB. Brak właściwych nawyków w dziedzinie gospodarowania finansami to, niestety, skutek ostatnich 200 lat burzliwej historii naszego narodu. – Nie mamy historycznej umiejętności pokoleniowej; w Europie Zachodniej ludzie uczą się zarządzania finansami od ponad 100 a nawet i 200 lat – podkreślił Waldemar Zbytek.

Ostatnią częścią konferencji były warsztaty dla pracowników naukowych uczelni oraz szkół niższego szczebla. Dr Jacek Lewicki, koordynator regionalny programu Nowoczesne Zarządzanie Biznesem, zaprezentował różne formy inicjatyw edukacyjnych dla młodzieży szkół podstawowych, gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych, realizowane przez sektor bankowy oraz organizacje pozarządowe. Należą do nich m.in. program Warszawskiego Instytutu Bankowości, realizowany pod nazwą BAKCYL, ale również takie inicjatywy, jak Akademia Młodego Ekonomisty czy dedykowany uczniom szkół podstawowych Ekonomiczny Uniwersytet Dziecięcy.